Cześć:)
Chyba najgorzej jest zacząć, fakt. Dlaczego postanowiłam założyć bloga? Bo brak mi codziennej motywacji do najprostszych rzeczy- balsamowanie ciała, ćwiczenia itd itp ... Niby nic trudnego, ale jednak nie umiem zrobić tak jak sobie postanowie. Poćwiczę dzień, dwa i kończe bo mi się zwyczajnie nie chce.. a może blog pomoże mi i da motywacje by go pisać, i by dalej w postanowieniach dotrwać ;) Niedługo lato, a tu tyle do zrobienia :D No i oczywiście nie założyłam bloga tylko żeby usiąść z dupą przed komputerem i się użalać do Was, i zmuszać Was do czytania moich dupereli, ale chciałam tu wprowadzić różne rzeczy- recenzje kosmetyków, notki o różnych kobiecych sprawach codziennych ( na nagłówku widać ile rzeczy nas trapi- a to nawet nie jest połowa połowy tego o czym myśli każda z nas na sekunde...) :D
no to dzis może zacznę od tego co chciałabym robić codziennie :)
Wspomniałam już o tym , że coraz bliżej lato - co ja mówię, przecież każda z Was o tym wie, co nie? :) ale jednak trudno w to uwierzyć, gdy za oknami nadal biało i temperatura na minusie. No ale ja tu nie o pogodzie. Wprowadziłam do swojego życia, nową przyjaciółkę- Mel B. Mam zamiar ćwiczyć ją codziennie- narazie ćwiczenia na pośladki, może w późniejszym czasie wprowadze inna ćwiczonka, na brzuch, nogi, ramiona ... Nie jestem gruba, bo 47 kilo przy 168 cm wzrostu to jednak mały niedobór nawet :) ... Ale marzy mi się ładne, wysportowane, i umięśnione ciało. Ćwicze już drugi dzień (tak , tak woooow!) . Ćwiczonko na pośladki wydaje się, niczym nieskomplikowanym ani nie męczącym. Jednak gdy wziełam się do roboty, to omal co mi dupska nie rozerwało z bólu :D Może przesadzam, ale dla leniucha mojego było to wielkie wyzwanie , i nie było to prostym treningiem. Choć trwa tylko 10 minut !
Tutaj macie filmik z treningiem , który właśnie musi się zaprzyjaźnić z moimi pośladkami, i z moim lenistwem :) a Wy? ćwiczycie jakieś partie ciała?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz